Ostatni prywatny detektyw w Breslau
Śledztwa, historia i tajemnice przedwojennego Wrocławia. Zanurz się w kryminalnych opowieściach i odkryj nieznane oblicze miasta.
Czytaj najnowsze opowiadanieDzisiaj oczywiście spieszę donieść, że kolejna, przedostatnia już część, opowiadania „Wrogie przejęcie” znalazła się na swoim miejscu. Powoli zbliżamy się do rozwiązania zadania jakie miał Willi. Tym razem ruszamy w pościg za… No właśnie, za kim? Dowiecie się czytając ten rozdział.
Muszę się tutaj jednak do czegoś przyznać. Otóż szykując się do tego opowiadania, wymyślając zagadkę dla Wilhelma, układając zdarzenia w ciąg przyczynowo-skutkowy, od początku założyłem, że skończy się ono szaleńczym pościgiem samochodowym. To tak częsty motyw wykorzystywany w filmach, ale jakże sporadycznie mamy z nim do czynienia w kryminałach. Postanowiłem się zmierzyć z tym tematem, bo co innego jest pokazać rozbijanie aut za pomocą sprawnej pracy kamery, a zupełnie co innego słowami zalewającymi kartki książki. Czy mi się udało? Czy poczujecie pęd powietrza we włosach? Bardzo jestem ciekaw, bo nad tym (i kolejnym) rozdziałem pracowałem najdłużej. Moim zdaniem efekt jest zadowalający, ale czy Wy się do tego przychylicie? Gorąco na to liczę zapraszając do czytania.
Wczoraj odbyła się premiera nowej książki Marka Krajewskiego – „W otchłani mroku”, która jest pierwszą z trzech (jeżeli mnie pamięć nie myli) zakontraktowanych dla wydawnictwa „Znak” książek z Edwrdem Popielskim, której akcja rozgrywać się ma w już powojennym Wrocławiu. Czekaliśmy na nią niezwykle długo, ale myślę, że warto było. Pochłonąłem ją niemal jednym tchem, jak każdą kolejną tego autora, ale muszę się przyznać do kilku przemyśleń. Przede wszystkim mam nieodparte wrażenie, że… p. Marek czytuje moje opowiadania W końcu zaczął pisać w pierwszej osobie, tak jak ja. W końcu zaczął wplatać własny życiorys w treść swojej książki. Czyżbym miał pierwszego poważnego naśladowcę?
Dzisiaj ósmy rozdział opowiadania, w którym Willi mierzy się z gangsterem Mankowskim – „Gryzący dym wspomnień”.
Czytaj dalej →Dzisiaj oczywiście zamieściłem czwarty już rozdział opowiadania „Od dawna chciałem to zrobić”.
Czytaj dalej →Zapraszam do zapoznania się z kolejnym rozdziałem opowiadania „Gryzący dym wspomnień”.
Czytaj dalej →Dzisiaj ósmy rozdział opowiadania, w którym Willi mierzy się z gangsterem Mankowskim – „Gryzący dym wspomnień”.
Dzisiaj oczywiście zamieściłem czwarty już rozdział opowiadania „Od dawna chciałem to zrobić”.
Zapraszam do zapoznania się z kolejnym rozdziałem opowiadania „Gryzący dym wspomnień”.
Wydarzenia związane z Breslau i Willim w 1939r.
Wydarzenia przed 1938r.
Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, właśnie dodałem kolejny rozdział opowiadania „Raport tendencji”.
– Wiem! – Wykrzyknęła. Palec opadł i został wycelowany w moją pierś.
Raczkowałem tuż pod granicą świadomości.
– Jakoś nie specjalnie, przyznam szczerze. – Kurt kwaśno uśmiechnął się.
Po powrocie z góry napoili mnie gorąca herbatą.
Obudziło mnie trzaskanie talerzy w niewielkiej kuchence.
Dominic nie zdążył się zatrzymać na dobre przy przystanku tramwajowym.
Tak jak obiecałem Saalowi wczoraj, na dworcu zjawiłem się punktualnie.
Siedziałem w obrotowym fotelu z nogami wyłożonymi na przykryty szybą blat biurka.
Było już dobrze po pół do czwartej gdy wbiegałem na schody.
Od samego rana czułem się odrobinę nieswojo.
Bilke zderzył się z tramwajem. To było proste.
Musiałem przejechać niemal przez całe miasto.
Jadąc przez miasto widziałem ludzi przystających grupkami.
Łamiąc wszystkie możliwe przepisy popędziliśmy przez Königs i Blücher Platz.
Zarozumialec próbował nadążyć za mną na klatce.
Poranne igraszki z Gretą wyszły mi na zdrowie.
Na chodnikach zbierały się już grupki młodych ludzi.
Byłem już zmęczony całym tym intensywnym dniem.
Całe poniedziałkowe popołudnie nie mogłem sobie znaleźć miejsca.
Drobny śnieg leniwymi okruchami opadał z czarnego nieba.
Nie myliłem się. Zgodnie z przewidywaniami wieczór zakończył się wymianą zdań.
Zdążyłem w ostatniej chwili. Króciutki skład ruszał już.
Całe szczęście, że Kluske wywiązał się z zadania.
Mój plan był prosty: już po pierwszej rozmowie wiedziałem, że Willner nie był ze mną szczery.
Wysokie drzwi otworzyła starsza kobiecina o smutnych oczach.
Wczorajszy wieczór spędziliśmy popijając wynalazki barmana.
Następnego wieczora w rozściełającym się zmroku wiodłem moją trzódkę.
Następnego dnia obudziłem się koło południa.
Wziąłem się w garść bo nic innego nie pozostało.
Schweidnitz skrywał cichy mrok.
Przyjąłem to zlecenie pomimo, że nie miało nic wspólnego ze sprawami.
Piątkowy poranek przywitał miasto ponurym całunem chmur.
– Nie. Ale nie miałam się do kogo przytulić.
Noc sylwestrową zakończyliśmy nad ranem.
Pölitz wysadził mnie przed hotelem.
Słońce powoli chyliło się ku zachodowi.
Muszę się dzisiaj do czegoś przyznać. Temat związany z pociągiem specjalnym Adolfa Hitlera chodził za mną od dawna.
Wczoraj udało mi się skończyć ostatnie opowiadanie.
Moje zainteresowania latami trzydziestymi od zawsze są pochodną zainteresowań II wojną światową.
Dzisiaj oddaję w Wasze ręce ósmy rozdział.
Jak niektórzy zauważyli, pojawiły się perturbacje w działaniu strony.
Wspominałem ostatnio, że chciałbym napisać o sieciach tramwajowych.
Ajajaj… Już piątek, a ja nie mam jeszcze nic napisane.
Jak uważni czytelnicy wiedzą, interesuje mnie nie tylko Breslau.
Intensywność pracy wyeksploatowały mnie z weny.
Kto zabił Heike? Czy książę Talgat miał z tym coś wspólnego?
Pociąg specjalny Hitlera to temat na jedną, jak nie więcej książek.
Witam po około 2 tygodniach niedziałania strony.
Mam nadzieję, żeście pojedli, popili, odpoczęli.
Jak wiadomo, w narodowosocjalistycznych Niemczech propaganda zajmowała poczesne miejsce.
Oczywiście, zapraszam do lektury kolejnej części.
Tak wiem – dawno mnie nie było, ale dużo się dzieje.
Dzisiaj opowiem Wam o pewnej zagadce.
Dzisiejszy temat chodził za mną od dłuższego czasu.
Właśnie dodałem kolejny rozdział Wrogiego przejęcia.
A B C D E F G H I J K L M N O P R S T Q W X Y Z
Z błogiego, letniego letargu wyrwało mnie namolne brzęczenie telefonu.
Wydarzenia związane z Breslau i Willim w 1939r.
Wydarzenia przed 1938r.
Tym razem 12 pytań związanych z kwestiami komunikacyjno-transportowymi dawnego Breslau.
Dzisiaj nie ma nowego rozdziału. Będzie następnym razem.